Cybathlon 2016: odbyły się pierwsze zawody... cyborgów?

Pierwsze zawody ludzi wspomaganych technologiami nie były tak widowiskowe, jak mogłoby się wydawać, ale i tak zapoczątkowały nową erę.

  1. Czym jest Cybathlon i kto uczestniczy w zawodach?
  2. W jakich dyscyplinach zmierzyli się uczestnicy?
  3. Czy technologia może już przywrócić pełną sprawność?

Cybathlon 2016 odbył się 8 października w Zurychu i przez mainstreamowe media przeszedł raczej bez echa. Pewnie dlatego, że choć brali w nim udział ludzie wspomagani egzoszkieletami i innymi rozwiązaniami przyszłości, zawody nie polegały na podrzucaniu ważących tonę ciężarów. To nie science-fiction. Uczestnicy, czyli osoby niepełnosprawne, mierzyły się w dyscyplinach zainspirowanych wyzwaniami, jakie stawia przed nimi codzienność.

Mimo wszystko trudno nie być pod wrażeniem.

Wyścigi osób sparaliżowanych i inne dyscypliny przyszłości

Proteza — wynalazek Egipcjan?

Najstarszą znaną nauce protezą jest pochodzący ze starożytnego Egiptu i mający ponad 2600 lat… sztuczny duży palec u nogi. Dlaczego ktoś zadałby sobie trud zastąpienia palca, kiedy protezy kończyn wciąż były rzadkością? Ponieważ podczas chodzenia właśnie na palcu opieramy dużą część ciężaru ciała.

Najstarsza znana proteza nogi pochodzi z włoskiej Kapui i ma 2300 lat. W średniowieczu natomiast istniały protezy rąk z odchylanymi palcami, które mogły trzymać tarczę albo końskie wodze.

W ramach Cybathlonu odbyły się zawody w sześciu dyscyplinach. Pierwszą z nich był wyścig rowerowy dla osób sparaliżowanych w wyniku przerwania rdzenia kręgowego. Zawodnicy pobudzali nogi do ruchu impulsami elektrycznymi, korzystając z panelu sterowania komputera pokładowego roweru. Same rowery nie korzystały z napędu innego niż siła mięśni.

Kolejna dyscyplina była przeznaczona dla osób z amputowanymi rękami. Dzięki ruchomym, sterowanym m.in. skurczami mięśni protezom mogli oni wykonać szereg zadań, takich jak manipulowanie drobnymi przedmiotami. Jak się okazuje, korzystanie ze spinaczy do bielizny może być całkiem emocjonujące – jeżeli zdamy sobie sprawę, jakiego trudu i koordynacji wymaga to pozornie banalne zadanie.

Osoby z amputowanymi nogami sprawdziły swoje możliwości na torze nietypowych przeszkód. Wyzwania obejmowały wstawanie z miękkiej, niskiej kanapy, chodzenie po nierównym terenie czy wchodzenie po schodach.

Sparaliżowani od pasa w dół wzięli udział w wyścigu przeplatanym zadaniami rodem z codziennego życia. Poruszali się za pomocą egzoszkieletów, czyli zmechanizowanych „kombinezonów”, przytrzymujących bezwładne ciało i poruszających nim.

Zobacz również: Największy na świecie zakrzywiony telewizor LG OLED TV 4K

Osobną dyscypliną był wyścig osób w zaawansowanych wózkach inwalidzkich, potrafiących pokonać wyboje, a nawet wjechać po schodach.

Wreszcie: zawodnicy sparaliżowani w większym stopniu, także od szyi w dół, zmierzyli się w przygotowanej specjalnie na Cybathlon grze komputerowej. Cyfrowe postaci wzięły udział w biegu z przeszkodami. Uczestnicy sterowali nimi za pomocą interfejsu BCI (Brain – Computer Interface), wydając polecenie biegu czy skoku za pomocą myśli.

Wielkie, choć mało widowiskowe show

Cybathlon 2016 był w równej mierze sprawdzianem dla zawodników, jak i dla twórców technologii. Każda ekipa stosowała własne rozwiązania – czy to z zakresu pobudzania mięśni do pracy, czy odczytywania fal mózgowych.

Dla przeciętnego widza nie były to zawody zbyt widowiskowe. Nic dziwnego, zważywszy, że futurystyczne rozwiązania wciąż są dalekie od ideału. Szczególnie nieporadnie wyglądają egzoszkielety: są duże, toporne, powolne i raczej nie nadają się do wykorzystania na co dzień.

Z drugiej strony: protezy kończyn robią ogromne wrażenie – zwłaszcza precyzja, z jaką posiadacze sztucznych dłoni posługiwali się niewielkimi przedmiotami. Są to jednocześnie technologie najwygodniejsze dla zawodników i najmniej rzucające się w oczy, i wydaje się, że mogłyby być już produkowane na większą skalę.

Koniec końców, przyszłość rodem z filmów science-fiction, gdzie technologia przywraca pełną sprawność, jest jeszcze przed nami, ale zbliża się wielkimi krokami. Świadczy o tym fakt, że nowoczesnych rozwiązań jest tak wiele, że z myślą o nich urządzono prestiżowe zawody. A przecież nic nie inspiruje do samodoskonalenia tak mocno, jak zdrowa konkurencja.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Technologie:

Nurkujące drony i łodzie jak statki kosmiczne: osobisty sprzęt do podróży pod wodą Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania Broń, która nie zabija. Wojna przyszłości: wszystko zniszczone, żadnych zabitych 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Jak powstaje smartfon? Jeśli poznacie prawdę, być może nigdy więcej go nie kupicie Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? Bezpowrotnie tracimy dane. Nic po nas nie zostanie – ostrzega wiceprezes Google’a V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach „Das Marsprojekt”. Marsjańska misja Wernhera von Brauna z 1952 roku Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Quiz Gadżetomanii: Kto to powiedział? Dopasuj cytaty do znanych postaci! Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Jak oni podrabiają! Chińczycy skopiowali kuchenkę gazową Apple'a i... alpejski kurort Bałakława - tajna baza radzieckich okrętów podwodnych Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50. Kosmiczne technologie, których używamy na co dzień Tego używaliśmy przed internetem. Skazane na zapomnienie stare nośniki danych Cyfrowi aktorzy w filmach. Jak wyglądała droga od prostych modeli 3D do fotorealizmu? Jaki nóż wybrać? Najlepsze scyzoryki i foldery za 50, 100 i więcej złotych Tego się po Apple nie spodziewałeś. 13 nieznanych faktów Hatsune Miku: oto przyszłość muzyki. Ta Japonka zawsze będzie miała 16 lat Algorytm zabijania. Skynet istnieje i dzięki big data decyduje, kogo trzeba uśmiercić